Gwiazda przyłapana na gorącym uczynku
30 Maj 2010r. w
Astronomia napisał/a
Monika Prukop
Według nowych danych uzyskanych za pomocą spektrografu Hubble'a COS (z ang. Cosmic Origins Spectograph), najgorętsza z dotąd odkrytych egzoplanet WASP-12b w Galaktyce może istnieć najkrócej, gdyż bezlitośnie pochłania ją jej własna gwiazda.
Według nowych danych uzyskanych za pomocą spektrografu Hubble'a COS (z ang. Cosmic Origins Spectograph), najgorętsza z dotąd odkrytych egzoplanet WASP-12b w Galaktyce może istnieć najkrócej, gdyż bezlitośnie pochłania ją jej własna gwiazda.
Astronomowie już wcześniej dostrzegli niezwykłość planety. Jej gwiazda krąży tak blisko niej, że jej atmosfera osiągnęła temperaturę 2200
oC i w rezultacie kształtem planeta zaczyna przypominać wydłużoną piłkę do rugby. Atmosfera planety mierzy trzy promienie Jowisza a, że wnika w głąb gwiazdy, to istnieje prawdopodobieństwo, że przed upływem 10 milionów lat zostanie przez nią zupełnie "pożarta".
Artystyczny koncept WASP - 12b, na którym pokazano jak gwiazda pochłania planetę. Siły grawitacji na skutek bliskości między planetą a gwiazdą rozciągnęły planetę nadając jej kształt jajka.
Wymiana materii między dwoma gwiazdami nie jest niczym niezwykłym, ale po raz pierwszy zaobserwowano to zjawisko w przypadku planety.
Odkrycia WASP-12b dokonano w 2008 w ramach SuperWASP (z ang. Wide Area Search for Planets) przez jeden z automatycznych teleskopów, które szukają malutkich spadków w blasku gwiazdy, kiedy planeta przesłania ją z przodu. WASP-12b znajduje się tak blisko swojej gwiazdy, że udaje jej się przemierzyć orbitę w zaledwie 1,1 dnia.
Nowe urządzenie COS Hubble'a jest tak czułe, że pozwoliło dokonać pomiarów światła gwiazdy w falach ultrafioletowych, co odsłoniło linie pochłaniania takich substancji jak aluminium, cyna i magnez. Były one wyraźniejsze w chwili tranzytu co oznacza, iż elementy te występują zarówno w atmosferze planety jak i gwiazdy. Ponadto sam fakt, że COS pozwoliło dostrzec te cechy potwierdza, że podgrzana atmosfera planety jest daleko rozproszona.
Co więcej, posługując się pomiarami dokonanymi za pomocą COS, astronomowie wyznaczyli krzywą blasku, aby jeszcze dokładniej pokazać jak dużo światła gwiazdy jest blokowane w trakcie jej tranzytu, co przekłada się na promień planety. Obserwacja Hubble'a potwierdza, że planeta jest o 40% masywniejsza od Jowisza, a jej egzosfera jest tak zdeformowana, że jej promień przekracza powierzchnię Roche'a - obszar wokół planety w obrębie którego substancje łączą się na skutek grawitacji i, poza którym mogą przedostać się na gwiazdę.
Twoje Imię
5.09.2010, 13:15