Jowisz spoliczkowany
19 Cze 2010r. w
Astronomia napisał/a
Monika Prukop
Nic nie zapowiadało, że 19 lipca 2009 tajemniczy obiekt uderzy w Jowisz, zostawiając po sobie ciemny "siniak" rozmiaru Oceanu Spokojnego. Jako pierwszy, punkt ten zaobserwował w Australii, astronom amator.
Nic nie zapowiadało, że 19 lipca 2009 tajemniczy obiekt uderzy w Jowisz, zostawiając po sobie ciemny "siniak" rozmiaru Oceanu Spokojnego. Jako pierwszy, punkt ten zaobserwował w Australii, astronom amator. Wkrótce po tym, uwaga obserwatoriów na całym świecie, włącznie z teleskopem kosmicznym Hubble'a, została skupiona na tej niespodziewanej "plamce". Astronomowie już wcześniej byli świadkami takich zdarzeń kosmicznych. Podobne blizny na Jowiszu pozostawiła w tym samym tygodniu piętnaście lat wcześniej, w lipcu 1994, kometa P/Shoemaker-Levy 9 (SL9).
Zdjęcie przedstawia ślady po zderzeniu Jowisza z tajemniczym obiektem. Seria zdjęć po prawej stronie ukazuje stopniowe zanikanie śladów zderzenia w atmosferze planety.
Zdjęcie zrobione 23 lipca 2009 przy użyciu Hubble'a, które odsłoniło wydłużoną ciemną plamę na Jowiszu. Ta niespodziewana plama powstała gdy nieznany obiekt uderzył w Jowisz i eksplodował. Uderzenie można porównać do eksplozji kilku tysięcy standardowych bomb nuklearnych. Seria zdjęć po prawej stronie, która została zrobiona pomiędzy 23 lipca a 9 listopada 2009 roku, pokazuje jak ten punkt stopniowo znika, a wiatry Jowisza znoszą pozostałości po nieznanym obiekcie. Astronomowie, którzy porównali zdjęcia tych dwóch kolizji - z 1994 i 2009 roku stwierdzili, że sprawcą tej drugiej mógł być asteroid o średnicy 500 metrów.
Twoje Imię
5.09.2010, 13:22