Mocne uderzenie małej czarnej dziury
28 Lip 2010r. w
Astronomia napisał/a
Tomasz Lechański
Dzięki obserwacjom przy wykorzystaniu Bardzo Dużego Teleskopu w Europejskim Obserwatorium Południowym oraz kosmicznemu teleskopowi Chandra udało się dostrzec najpotężniejszą jak dotąd parę dżetów wydobywających się z czarnej dziury o masie zaledwie kilku Słońc.
Dzięki obserwacjom przy wykorzystaniu Bardzo Dużego Teleskopu (ang. Very Large Telescope - VLT) w Europejskim Obserwatorium Południowym oraz kosmicznemu teleskopowi Chandra udało się dostrzec najpotężniejszą jak dotąd parę dżetów wydobywających się z czarnej dziury o masie zaledwie kilku Słońc.
Artystyczna wizja wystrzeliwujących dżetów, gdzie czarna dziura pochłania materię pobliskiej gwiazdy.
Ten mikrokwazar, znajdujący się w galaktyce spiralnej NGC 7793, 12 milionów lat świetlnych od Ziemi, wyrzuca również z siebie ogromną bańkę gorącego gazu rozpościerającą się na obszarze tysiąca lat świetlnych co sprawia, że jest on dwukrotnie większy i dziesięciokrotnie potężniejszy niż jakikolwiek inny znany nam mikrokwazar.
Naukowcy są zadziwieni ilością energii wystrzeliwaną przez czarną dziurę do gazu. Pomimo, iż ta czarna dziura ma zaledwie masę kilku Słońc to jest ona miniaturową wersją najpotężniejszych kwazarów i galaktyk radiowych, które posiadają czarne dziury o masie kilku milionów naszych Słońc.
Rekordowy mikrokwazar znajduje się w galaktyce spiralnej NGC 7793.
Wraz z procesem pochłaniania materii przez nienasyconą czarną dziurę, emitowana jest zazwyczaj energia w postaci promieniowania rentgenowskiego. W przypadku NGC 7793, która żywi się pobliską gwiazdą, większość energii jest uwalniana w postaci szybkich skolimowanych strumieni cząstek, które uderzają w otaczający międzygwiezdny gaz, rozgrzewając go i tym samym przyczyniając się do jego ekspansji. Obserwując miejsca w których strumienie uderzają w gaz ustalono, że bańka pęcznieje z niesamowitą prędkością prawie miliona kilometrów na godzinę. Warto też wspomnieć, że aktywność strumienia rozpoczęła się 200 tysięcy lat temu, co prawdopodobnie pokryło się z powstaniem czarnej dziury.
Długość strumieni w NGC 7793 jest zadziwiająca w porównaniu do rozmiaru czarnej dziury z której wystrzeliwują. Naukowcy twierdzą, że jeśli czarna dziura skurczyłaby się do rozmiarów piłki to każdy ze strumieni sięgałby z Ziemi aż poza orbitę Plutona.
Odkrycie to pozwoli naukowcom zgłębić zależności pomiędzy strumieniami wydobywającymi się z małych czarnych dziur powstałych z eksplodujących gwiazd i super masywnych czarnych dziur kryjących się w wewnątrz galaktyk oraz to czy małą ilość mniejszego gatunku jest po prostu ich funkcją, która jak dotąd pozostawała niezauważona.
Twoje Imię
5.09.2010, 13:34